Nie dla ACTA
Przede wszystkim, co jest nie tak z ACTA?
1. Porozumienie tworzone i forsowane po cichu, za plecami obywateli
Bez konsultacji społecznych, w “cichym” trybie obiegowym, dokładnie w czasie zmiany kadencji rządu – tak wprowadzano ACTA. Samo porozumienie powstawało od 2007 roku podczas tajnych obrad, o których wiele dowiedzieliśmy się tyko dzięki wyciekom ujawnionym przez WikiLeaks. Dopiero w 2010 roku oficjalnie ujawniono treść ACTA.
Taki sposób konstruowania i uchwalania prawa- w tajemnicy przed obywatelami, po cichu, budzi nasze poważne wątpliwości. Czy to na pewno demokratyczna metoda na wprowadzanie nowego prawa?
2. Złe prawo jest złe
ACTA to instrument prawny o niejasnym charakterze. Ogólnikowość zapisów porozumienia pozwala na ich szeroką interpretację, co podkreślają prawnicy. Rodzą się obawy, że ACTA może być wykorzystane do śledzenia naszych działań w sieci, a w skrajnych przypadkach – do łamania wolności obywatelskich.
Zastrzeżenia co do porozumienia wyraził już Generalny Inspektor Danych Osobowych. Przed nami również zbadanie, czy ACTA jest zgodne z polską konstytucją (w tej kwestii GIODO ma wątpliwości). Zdaniem 25 europejskich profesorów prawa przyjęcie ACTA może prowadzić do blokowania legalnych i wartościowych treści dostępnych w internecie, a tym samym ograniczenia wolności słowa. – donosi fundacja Panoptykon. Jeśli chcecie wniknąć w zawiłości prawne związane z ACTA, polecamy tekst w serwisie dziennika Rzeczpospolita pod znamiennym tytułem ACTA – powodów do paniki nie ma – są powody do niepokoju.
Rozumiemy potrzebę walki z piractwem, jednak nie może ona odbywać się przy pomocy złego prawa. To dlatego czujemy się zaniepokojeni.
3. Śledzenie, blokada treści – realne zagrożenia?
Prawnicy, instytucje, rząd, internauci – wszyscy mają swoją interpretację przepisów ACTA. Jednak, gdy część ekspertów ma wątpliwości, powinniśmy wiedzieć, że coś się dzieje. Skrajne odczytania porozumienia wyglądają tak:
ACTA, wbrew wytycznym Europejskiego Inspektora Ochrony Danych Osobowych, dopuszcza monitorowanie i rejestrowanie działań podejmowanych w sieci przez miliony użytkowników, mimo braku uzasadnionych podejrzeń co do niezgodności ich zachowań z prawem. [Panoptykon]
Ale nie brakuje mniej radykalnych opinii uznanych ekspertów prawnych, którzy również mają swoje zastrzeżenia. Czy powinniśmy uchwalać prawo, co do którego pojawia się tyle zastrzeżeń? Jesteśmy zdania, że byłaby to niebezpieczna decyzja. Nawiązując do zasady in dubio pro rerotwierdzimy: w razie wątpliwości – lepiej opowiedz się przeciwko ACTA. Bo potem będzie za późno.
I jeszcze: skoro ACTA, wedle słów ministra Boniego, “nic nie zmieni w polskim prawie” – to dlaczego w ogóle jest potrzebne?
4. Jeszcze jest czas
Gdyby nie internauci, hakerzy i media, być może sprawa ACTA przeszłaby niezauważona przez opinię publiczną. W czwartek w Tokio Polska podpisała ustawę, jednak do jej wejścia w życie mamy jeszcze dużo czasu. Najpierw ACTA musi zyskać poparcie Parlamentu Europejskiego (pojawiają się już protesty niektórych frakcji) i naszego parlamentu (cała opozycja już protestuje).
5. Co możemy zrobić?
Proponujemy dołączenie do osób organizujących zbieranie podpisów pod referendum w tej sprawie: referendumacta.pl.
Można też ściągać, drukować i dystrybuować taką na przykład ulotkę: ACTA1
Poza tym, możemy wysłać list lub e-mail do posłów Parlamentu RP oraz Europosłów.
List może być na przykład takiej treści:
#########################################
Szanowny Panie Pośle / Szanowna Pani Poseł.
Chciałbym wyrazić swoje zaniepokojenie zapowiadanym przez Radę Ministrów podpisaniem Umowy handlowej dotyczącej obrotu towarami podrobionymi między Unią Europejską i jej państwami członkowskimi: Australią, Kanadą, Japonią, Republiką Korei, Meksykańskimi Stanami Zjednoczonymi, Królestwem Marokańskim, Nową Zelandią, Republiką Singapuru, Konfederacją Szwajcarską i Stanami Zjednoczonymi Ameryki zwaną ACTA.
Porozumienie było ustalane w sposób niejawny przez ponad dwa lata. Dostęp do jego treści był ograniczony i opierał się na tzw. przeciekach m.in. na publikacjach serwisu Wikileaks.
Apeluję o wystosowanie interpelacji do Ministra Spraw Zagranicznych, ponieważ MSZ w tym tygodniu planuje podpisanie układu ACTA w Tokio. Następnie umowa ma zostać ratyfikowana przez Sejm Rzeczypospolitej Polskiej.
Istotne informacje dotyczące jego ratyfikacji Komisja Europejska publikowała na ostatniej stronie raportu Departamentu Rybołówstwa mającego już w samej nazwie nikły związek z obrotem towarami, znakami handlowymi i szeroko pojętą własnością intelektualną. Należy zaznaczyć, że porozumienie było ustalane wśród polityków piastujących urzędy z mianowania, a nie wśród reprezentantów wybranych w demokratycznych wyborach.
Podobne akty prawne tj SOPA i PIPA wprowadzane równolegle w Stanach Zjednoczonych Ameryki zostały szeroko oprotestowane jako sprzeczne z podstawowymi prawami obywatelskimi.
Do podstawowych postanowień ACTA należy możliwość zatrzymania z własnej inicjatywy czyli bez wyroku sądu partii towaru importowanego na podstawie wątpliwości co do jego legalności. Narusza to swobodę prowadzenia działalności gospodarczej i grozi znacznymi stratami przedsiębiorców wskutek przetrzymania ich własności co ogranicza czasowo kapitał spółki. W skrajnych przypadkach decyzja celnika może powodować upadłość. W ustawie pojawia się wiele wyrażeń nieścisłych jak ‘w rozsądnym terminie’ co daje służbom prawo do nieograniczonego przetrzymywania towaru, mowa również o ‘rozsądnej kaucji’. Te i wiele innych stwierdzeń daje szerokie pole do interpretacji i nadużyć.
Na szczególna uwagę zasługuje sekcja piąta umowy o dochodzeniu i egzekwowaniu praw własności intelektualnej w środowisku cyfrowym. Ustawa umożliwia wydanie nakazu udostępniania danych osobowych abonenta sieci Internet przez dostawcę na podstawie podejrzeń o naruszenie praw autorskich (sekcja 5, pkt 5). Jest to zaprzeczenie zasady domniemania niewinności i może uczynić przestępcą każdego zanim zapadnie wyrok. Naraża to obywateli m.in. na utratę dobrego imienia jak i celowe dręczenia oskarżeniami i wymaga dowodzenia swojej niewinności.
ACTA chroni de facto interesy wąskiej grupy mając niekorzystny wpływ na jakość życia przeciętnego obywatela dając korporacjom narzędzia do ataku oskarżeniami na podstawie jedynie podejrzeń.
Proszę o dokładne zapoznanie się z umową, a w szczególności sekcją piątą i podjęcie wszelkich możliwych kroków, by nie doszło do podpisania tego zamachu na wolność.
Z poważaniem,
…………
#########################################
Źródła:
1. http://www.komputerswiat.pl/blogi/blog-redakcyjny/2012/01/dlaczego-nie-popieramy-acta.aspx
